najważniejsze to mieć priorytety!
czwartek, 09 października 2008
serowa antynomia
piszę te magisterskie glupoty.. wiec moj mozg wykonuje wiecej skomplikowanych procesów myslowych, niz w trybie niegraduacyjnym. ostatnio jedząc ser hochland natkneła mnie kolejna spiskowa teoria żywieniowa.
no bo w zasadzie taki Hochland.. czyli wysoki kraj.. wikipedia niby nie mowi, na jakiej wysokosci nad poziomem morza lezy Heimenkirch w Allgäu, ale ja wymyslilam skad ta nazwa wziac sie mogla..otoz jest to ni mniej ni wiecej jak tylko opozycja do Nizozemska, czyli Holandii(też ciekawe: Hochland-Holland). W tej perspektywie to Bawaria zawsze bedzie wyżej. Mysle ze jest to nieuzasadnione naduzycie, mimo wszytsko. Nie zebym byla wrogo nastawiona do Niemcow;), ale oni to chyba mają jakies kompleksy wobec holenderskiej krowy.